Po ponad dwudziestu latach pracy w zakładach oczyszczania ścieków przemysłowych i komunalnych przekonałem się, że piana to jeden z tych problemów, które na papierze wydają się proste, ale mogą po cichu zrujnować działanie instalacji, jeśli nie zajmie się nimi odpowiednio. Gruba warstwa piany w zbiorniku napowietrzającym lub osadniku wtórnym nie tylko wygląda nieestetycznie. Zmniejsza ona wydajność wymiany tlenu, zwiększa ryzyko przelewania się ścieków podczas burz, stwarza zagrożenie poślizgnięcia się i może nawet spowodować przedostanie się cząstek stałych przez przelewy do końcowego strumienia ścieków. W wielu przypadkach różnica między oczyszczalnią działającą stabilnie a taką, która boryka się z ciągłymi zakłóceniami, sprowadza się do wyboru i zastosowania odpowiedniego środka przeciwpieniącego, dostosowanego do chemicznych i biologicznych procesów zachodzących w procesie oczyszczania ścieków.
Piana powstająca podczas oczyszczania ścieków tworzy się zazwyczaj w wyniku stabilizacji pęcherzyków powietrza przez związki powierzchniowo czynne. Związki te pochodzą z detergentów i środków powierzchniowo czynnych zawartych w ściekach bytowych, ale w ściekach przemysłowych ich stężenie jest często znacznie wyższe — są to białka i tłuszcze pochodzące z przetwórstwa spożywczego, ligniny i żywice z celulozowni i papierni oraz oleje i smary z rafinerii i zakładów obróbki metali. W systemach z osadem czynnym połączenie drobnych pęcherzyków powstających w wyniku napowietrzania oraz pozakomórkowych substancji polimerowych wytwarzanych przez biomasę może tworzyć bardzo stabilną, trwałą pianę, która nie rozbija się samoistnie. Gdy warstwa tej piany staje się gruba, izoluje powierzchnię cieczy, ogranicza rozpuszczanie tlenu, a nawet może sprzyjać rozwojowi nitek wywołujących pienienie, takich jak Nocardia czy Microthrix.
Środek przeciwpieniący działa poprzez rozbijanie warstwy powierzchniowej, która utrzymuje pęcherzyk w całości. Dobre środki przeciwpieniące do ścieków są opracowane tak, aby szybko rozprzestrzeniać się na granicy faz powietrze-ciecz, wypierać stabilizujące środki powierzchniowo czynne oraz powodować ścieńczenie ścianek pęcherzyków i ich pękanie. Ponieważ ścieki rzadko są czyste, środek przeciwpieniący musi również działać w obecności dużej ilości zawiesin, przy zmiennym pH, a czasami także w wysokich temperaturach lub przy wysokim zasoleniu. Musi to robić bez zakłócania procesu oczyszczania biologicznego i bez powodowania nowych problemów na dalszych etapach procesu.
Nie każdy środek przeciwpieniący nadaje się do biologicznych systemów oczyszczania ścieków. Produkty na bazie silikonu działają szybko i skutecznie już w niewielkich dawkach, jednak niektóre z nich mogą pokrywać biomasę lub ograniczać transfer tlenu w przypadku przedawkowania, a ponadto mogą przedostawać się przez oczyszczalnię do wód odbiorczych. Środki przeciwpieniące na bazie olejów mineralnych lub węglowodorów są tańsze i powszechnie stosowane, jednak mogą podwyższać chemiczne zapotrzebowanie na tlen w ściekach, a czasami utrudniać odwadnianie osadu. W ostatnich latach coraz więcej oczyszczalni przechodzi na środki przeciwpieniące na bazie alkoholi tłuszczowych, olejów roślinnych lub polimerów, które charakteryzują się lepszym profilem środowiskowym i mniejszą toksycznością dla organizmów wodnych. Rozwiązania te są zazwyczaj bardziej kompatybilne z wrażliwymi procesami biologicznymi, choć mogą wymagać nieco większych dawek lub bardziej precyzyjnego doboru miejsc aplikacji.
W praktyce najlepsze wyniki osiąga się, dobierając środek przeciwpieniący odpowiednio do źródła piany i etapu oczyszczania. W zbiornikach napowietrzających ciągłe dozowanie w niewielkich ilościach często sprawdza się lepiej niż dozowanie szokowe. Wiele oczyszczalni wprowadza środek przeciwpieniący bezpośrednio do zbiornika napowietrzającego lub tuż przed nim, wykorzystując pompę dozującą połączoną z czujnikami poziomu piany lub prostymi zegarami. W przypadku przetwarzania osadu lub w komorach fermentacji beztlenowej może być potrzebny inny produkt lub większa dawka, ponieważ skład chemiczny piany jest inny. Widziałem przypadki, w których ten sam środek przeciwpieniący sprawdzał się dobrze w zbiornikach napowietrzających, ale powodował problemy w osadnikach końcowych, ponieważ wpływał na właściwości osadzania się osadu. Dlatego przed podjęciem decyzji o zastosowaniu na pełną skalę niezbędne są testy w słoikach oraz próby na małą skalę z wykorzystaniem rzeczywistej wody z oczyszczalni.
Dawki zazwyczaj wahają się od 5 do 50 mg/l w zależności od nasilenia piany i stężenia preparatu, jednak prawdziwym kluczem do sukcesu jest raczej konsekwentne stosowanie niż dążenie do osiągnięcia szczytowych stężeń poprzez podawanie dużych dawek jednorazowych. Przedawkowanie jest częstym błędem — powoduje marnotrawstwo pieniędzy, a czasami może nawet pogorszyć problem z pianą lub spowodować inne utrudnienia operacyjne, takie jak zwiększona objętość osadu lub problemy z dezynfekcją na dalszym etapie procesu. Niedostateczne dawkowanie rozwiązuje problem z pianą tylko w połowie. Dobrzy operatorzy zwracają również uwagę na to, jak środek przeciwpieniący stosowany w oczyszczaniu ścieków wpływa na inne części oczyszczalni. Niektóre produkty mogą zmniejszać skuteczność dezynfekcji promieniowaniem UV lub powodować przedostawanie się substancji do ścieków, co narusza lokalne limity zrzutu dotyczące olejów lub środków powierzchniowo czynnych.
Z doświadczenia wynika, że najlepsze wyniki osiągają zakłady, które traktują dobór środków przeciwpieniących jako część ogólnego systemu kontroli procesów, a nie jako kwestię drugorzędną. Monitorują one poziom piany wraz z zawartością tlenu rozpuszczonego, wskaźnikiem objętości osadu oraz jakością ścieków przed i po wprowadzeniu zmian. Współpracują również z dostawcami, którzy rozumieją zarówno chemię, jak i biologię oczyszczania ścieków, a nie tylko z tymi, którzy sprzedają ogólnodostępne przemysłowe środki przeciwpieniące. W jednym z zakładów komunalnych, z którym współpracowałem, przejście ze standardowej emulsji silikonowej na bardziej ukierunkowany produkt na bazie kwasów tłuszczowych zmniejszyło zakłócenia związane z pianą o ponad połowę i poprawiło transfer tlenu na tyle, że znacznie zmniejszyło się zużycie energii na napowietrzanie.
Oczywiście istnieją pewne ograniczenia. Żaden środek przeciwpieniący nie rozwiązuje podstawowych problemów, takich jak niewłaściwa kontrola wieku osadu czy nadmierne obciążenie środkami powierzchniowo czynnymi pochodzącymi z gałęzi przemysłu położonych wyżej w łańcuchu technologicznym. Mechaniczne urządzenia do rozbijania piany, systemy natryskowe lub zmiany w konstrukcji dyfuzorów napowietrzających mogą czasami zmniejszyć zależność od środków chemicznych. Presja regulacyjna skłania również zakłady do stosowania rozwiązań o niższej toksyczności i większej biodegradowalności, co oznacza, że starsze produkty na bazie olejów mineralnych są stopniowo wycofywane w wielu regionach.
Ostatecznie skuteczne zwalczanie piany w oczyszczaniu ścieków sprowadza się do zrozumienia specyficznej chemii powstającej piany, wyboru środków przeciwpiennych, które współdziałają z procesami biologicznymi, a nie działają przeciwko nim, oraz konsekwentnego stosowania ich w odpowiednich miejscach. Gdy ta kombinacja jest właściwa, oczyszczalnia działa płynniej, poprawia się bezpieczeństwo i unika się ciągłego gaszenia pożarów, które zazwyczaj powodują problemy z pianą. Jeśli masz do czynienia z uporczywą pianą, pierwszy krok pozostaje taki sam, jak ten, który zalecam od lat: poświęć czas na scharakteryzowanie piany i przeprowadzenie odpowiednich testów kompatybilności przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyborze produktu. Ten wkład na początku prawie zawsze opłaca się w postaci bardziej stabilnej codziennej pracy.